• Wpisów: 85
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 12:08
  • Licznik odwiedzin: 28 235 / 2245 dni
 
kosmetyk45nxnn
 
Kiedy juz sie ubralismy mielismy wyjsc tak , abby nikt nie wiedzial o tym ze uprawialismy seks . Wyszlismy z pokoju jednak Justin nie zapiol spodni i skapnol sie o tym za drzwiami i powiedzial :
-Kurwa nie zapiolem spodni - zlapal za sówak i je zapial i akurat kazda dziewczyna musiala sie na niego patrzec . Po prostu swietnie juz widze te plotki w szkole .
Podeszlam do Megan i powiedzialam :
-Megan mozemy jechac juz do ciebie do domu
-Czemu ? Przeciez dopiero 23:00
-Tak ale ja chce juz jechac prosze .
-No dobra choc jedziemy .
Wzielam kurtke i poszlam do auta Megan.

*30 minut pózniej*
Weszlam do domu Megan i poszlam od razu do lazienki sie wykopac i ubrac w rzeczy które dala mi Meg.
Po odswiezeniu sie odrazu padlam na lózku w pokoju goscinnym .

*nastepnego dnia*
Wstalam o 9:00 wiem pózno ale przeciez byla sobota  . Wstalam i pozyczylam ubrania od Meg chyba nie bedzie zla . Wzielam zestaw www.loveit.pl/love/766447 i poszlam sie ubrac do lazienki .

*5 minut pózniej*
Po pieciu minutach zeszlam na dól jakism cudem byla tam juz Miley . Przywitalam sie z nia calusem w policzek tak jak zawsze i zaczela sie rozmowa :
- No hejo Lola - powiedziala Meg.
-Co na sniadanie bo mój brzuch nie da mi spokoju - powiedzialam z smiechem
-Nalesniki. - Powiedziala Miley z usmiechem
-Ummm pychota - dostalam talerz od Meg i zaczelam jesc bylo tak dobre ze zjadlam 3 . W trakcie jedzenia ostatniego Meg zaczela rozmowe :
-No to co wczoraj robilas z Juju ?? - normalnie bym zadlawila sie nalesnikiem jak to powiedziala ... Napilam sie wody i powiedzialam :
- Nic . O co ci chodzi . - powiedzialam z dziwna mina
-Nie no nic . Tylko moglas pomuc zapiac mu rozporek - Zasmiala sie Miley
-Ha ha smieszne . - powiedzialam z ironia w glosie .
-Nie no .. A podobalo ci sie - cala Miley by tylko chciala wiedziec szczególy
- Dobra dajmy jej spokoj - powiedziala po chwili Meg .
- Dziekuje Meg . - odpowiedzialam .

*30 minut pózniej*
Siedzialysmy w ogrodzie na kocu pod drzewem gdy tego dnia bylo bardzo cieplo nie to co wczoraj . Zajadalysmy sie truskawkami gdy z domu Meg uslyszalysmy glosy ...
Weszlysmy przez drzwi od tarasu po czym zobaczylysmy chlopaków  Rayana , Justina i Chrisa chcialysmy ich przestraszyc  i wskoczylysmy im na plecy . Co sie udalo chlopcy sie wzdrygneli i normalnie jak by sie synchonizowali i powiedzieli
- Kurwa . Chcesz zeby zawalu dostal ? - po czym zaczelismy sie wszyscy smiac .
Chlopcy zdjeli nas z pleców . Wyszlismy wszyscy na  taras gdzie chlopcy od razu zobaczyli basen . Od razu zaczeli sie rozbierac i w samych bokserkach wskoczyli na tak zwana bombe do wody ... Zaczeli nas namawiac rzebysmy tez weszly ... Miley i Megan sie zgodzily ja nie bylam chetna wiec Justin wpadl na glupi pomysl ... Wziol mnie na rece i powiedzial :
- Wchodzisz sama albo cie wrzuce . - odrazu zaczelam machac rekami i nogami i mówilam :
- Pusc mnie idioto ... nie chce . - on mnie nie sluchal i rzekl :
-Dobra sama tego chcialas . - I rzucil mnie do basenu . Ja zaczelam krzyczec na niego po czym powiedzialam zeby poda mi reke jak ja juz podal pociagnelam go do basenu . Wszyscy zaczelismy sei smiac . Lecz Judtin sie nie wynurzal . Ucichlismy .Zaczelam krzyczes :
-Kurwa Justin bez jaj !! Justin!! Cholera - wszyscy sie przerazili ...

##################################################
Mysle ze rozdzial was sie spodoba ...
Moze byc krótki ... ale tak jakos
Jutro na pewno nie bedie nastepnego rozdzialu ;)
Przepraszam .

Nie możesz dodać komentarza.