• Wpisów: 85
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 12:08
  • Licznik odwiedzin: 28 235 / 2245 dni
 
kosmetyk45nxnn
 
Justina nie bylo nigdzie czy to zly sen czy Justin na prawde sie utopil . Zaczelismy go szukac po calym basenie . Nie bylo go . Nagle poczylam czyjes rece na moich biodrach . To byl Justin . Wtedy sie wscieklam i zaczelam z calej sily walic go w klatke piersiowa krzyczac przy tym :
- Ty idioto , cholernie sie o ciebie balam . Nigdy tak nie rób . - Po tych slowach wtulilam sie w jego nagi oraz zimy tors . Czulam , ze wszyscy patrza sie na mnie z wielkimi oczami . Po czym uslyszalam glos bruneta :
- Nie bój sie , juz cie nie bede straszyc . - po czym wbilam mu sie w usta . Trwalo to dlugo , gdyz nie chcialam przerywac . To byla jalepsza chwila w moim zyciu <oprócz wczorajszej> . Pewnie i tak nie pamietal calego wczorajszego zajscia bo byl pod wplywem alkocholu . Nagle sie ocknelam i jak nigdy niby nic wyszlam z basenu i powiedzialam :
- To co lody ? - i wbieglam do domu uslyszalam tylko z tarasu smiechy . Wiedzialam ze zrobilam cos glupiego , ale trudno . Cala ekipa weszla do domu : Justin , Rayan , Chris , Miley i Megan . Wszyscy byli juz ubrani oprucz mnie . Ja nadal paradowalam w bieliznie co najwidocznej podobalo sie chlopaka . Poszlam na góre sie ubrac www.loveit.pl/love/1177097 , byla juz 20 wiec wybralam cos cieplejszego . Wychodzac z pokoju uslyszalam glosy w okoju Miley pewnie zabrala Chrisa i sie zabawiaja tak samo Meg i Rayan . Czyli Justin siedzi sam na dole . Matko a jak on bedzie ... Nie , nie chcialam o tym myslec .Zeszlam na dól widzialam jak Justin lata po kanalach . Wcodzilam tak , aby sie nie skapnol . Lecz na moje nieszczescie walnelam o porecz . Pomyslalam : Lola ty niezdaro .Justin automatycznie sie na mnie spojrzal :
- Nic ci nie jest niezdaro -po czym sie usmiechnol
- Hahaha bardzo smieszne -powiedzialam po czym dodalam - nie jestem nie zdara
- Tak jestes ...-powiedzial po czym dodal - MOJA niezdara . - od razu zrobilam duze oczy . Widzialam jak klad nacisk na slowo ''moja'' . Balam sie z nim zostac sam na sam . Ale cóz raz sie zyje .

*nastepnego dnia*
Wstalam o 8:30 . Kolo mnie leza Justin . Od razu zrobilam duze oczy , ale po chwili przypomnialam sobie ze on mnie zanosil na góre bo zasypialam na kanapie po czym polozyl sie obok mnie . Wiec kiedy sobie wszystko przypomnialam poszlam do lazienki wziasc prysznic . Kiedy juz to wykonalam poszlam po jakies ciuchy . Meg sie nie obrazi jak cos sobie wezme . Wyszlam z lazienki i zobaczylam jak mega tez bierze ciuchy wiec chcialam ja wystraszyc i dodknelam ja w tali i szepnelam :
- Co ty tu robisz ? - on odrazu wzdrygnela
- Kurwa , Lola chcesz zebym zawal dostal -powiedziala po czym dodala - przyszlam po ciuchy.
-Acha to sorrki za wystraszeni . Pozycze tez ciuchów
- Spoko spoko.A co tu robi Juju ?!
-Spi nie widzisz .
- Czyli juz 2  raz.
- Co 2 raz .
- Seks a co ?
- Nie on tylko tutaj spal nic wiecej .
- Aha . Spoko . Za 15 minut sniadanie .
Wyszla z pokoju a ja wybralam sobie strój www.loveit.pl/love/1177565 dzisiaj bylo cieplo co bylo nowoscia zeby w Londynie co drugi dzien bylo cieplo . ALe okej mi to nie przeszkadzalo . Ubralam sie w stroj . Wyszlam z lazienki a Justina nie bylo w lózk wiec skumalam ze jest na sniadaniu . Wiec na nie poszlam . Kiedy zeszlam na dól moim ocza ukazala sie ...


#################################################

Oto nastepny rozdzial mysle ze sie podoba ;)
Jestescie ciekawie kto to bedzie .
To sie dowiedzie niedlugo ;)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego